wernisaż: 22 listopada 2018, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury – Wieleń (woj. wielkopolskie). Wystawa potrwa do 10 grudnia 2018.

Czarny i biały to dwa podstawowe kolory fotograficzne. Jeśli do czarnego dodamy odrobię bieli lub odwrotnie to otrzymamy subtelne szarości. Duża grupa zarówno twórców, jak i odbiorców sztuki fotograficznej twierdzi zdecydowanie, że najbardziej „szlachetna” fotografia to taka, do stworzenie której użyto tych właśnie kolorów. Po cichu, śmiem twierdzić, że spora liczba czarno białych dzieł fotograficznych w historii tego medium, powstała z braku w ogóle, lub niezadowalającej ich twórców jakości materiałów użytych to tworzenia. Ale to było. Dziś w posiadaniu wszystkich, zafascynowanych łapaniem obrazów do swych fotograficznych pudełek są narzędzia o jakich jeszcze kilkanaście lat temu zupełnie się nie śniło. Wybór prac do cyklu „BIAŁE-CZARNE-BIAŁE” byłby zatem całkowicie świadomy ze strony autora, który z całą odpowiedzialnością mógłby twierdzić, iż z założenia odrzuca zdobycze współczesnej epoki czyli możliwość wiernego odtwarzania widoków świata w pełnym kolorze. Ale do końca tak nie jest. Zdecydowana większość fotografii cyklu powstała na czarno białych materiałach analogowych w czasach gdy kolorowe nie były dostępne w ogóle, albo były, ale kiepskiej jakości. Aby zdjęcie stało się atrakcyjne, mozolnie w fotograficznej ciemni ich twórca redukował szarości aż do całkowitej grafizacji obrazu, eksperymentował z negatywowym odbiciem i wielkością ziarna, solaryzował, wkładał do szuflady powiększalnika po dwa a nawet trzy negatywy naraz… A kiedy nastała era cyfry kilkoma kliknięciami myszki uzyskiwał dokładnie to samo co kiedyś w ciemni. I nagle okazało się, ze efekty są zupełnie takie same, tylko szybsze… A że w każdym z nas, bez wyjątku siedzi taki mały leń, poszło błyskawicznie! Ale dwa podstawowe kolory fascynują jeszcze bardziej niż kiedyś! Można z ich pomocą opisać świat! No bo przecież białe to dobro a czarne to zło. Ale… świat pełen jest niedomówień, niedoskonałości, niespełnień, niedokończeń, niezdecydowania, nic nie jest zdecydowanie czarne lub absolutnie białe! Słowem, świat jest szary. Najlepiej można by wytłumaczyć to na przykładzie… klawiatury fortepianu! Czy skończenie piękną melodię można zagrać używając tylko białych czy tylko czarnych klawiszy? Raczej nie! Trzeba grać na wszystkich…

„Kolejne spotkanie z cyklu „Herbata i Fotografia”, odbyło się w czwartek 15 listopada o godzinie 17:30 w Galerii Katowice ZPAF o/śląski.

Tym razem całe spotkanie poświęciliśmy Antoniemu Kreisowi i jego wystawie „Transformacje”. Uzupełnieniem spotkania była projekcja „antyfilmów” również autorstwa Antoniego Kreisa.

Paweł Winiarski oprócz degustacji czarnych herbat zaproponował ćwiczenie sensoryczne polegające na analizie pisemnej różnych właściwości naparów. 

Zadanie publiczne jest współfinansowane z budżetu Miasta Katowice.

Partnerem spotkań „Herbata i Fotografia” jest firma Oxalis Polska, której sklep z herbatą i kawą mieści się w Katowicach przy ulicy 3 Maja 19.

Spotkanie prowadzili: Krzysztof Szlapa i Kamil Myszkowski”

Fot: K.Szlapa